Reklama

Właściciele hoteli i pensjonatów: Turyści nie zapełnili w ferie naszych obiektów

Ponad połowa właścicieli obiektów noclegowych nie jest zadowolona z ruchu turystycznego. Jeszcze więcej uważa, że słaba frekwencja gości nie jest chwilowa. Dlatego co piąty bierze pod uwagę rezygnację z działalności – wynika z ankiety przeprowadzonej wśród gospodarzy obiektów noclegowych.

Publikacja: 27.02.2023 17:04

Właściciele hoteli i pensjonatów: Turyści nie zapełnili w ferie naszych obiektów

Foto: Materiały prasowe Noclegi.pl i Nocowanie.pl.

Tegoroczne ferie przyniosły rodzimej branży turystycznej spore rozczarowanie mimo pewnego wzrostu (9,9 procent) rezerwacji w ostatniej turze ferii, kiedy na zimowy wypoczynek wyjechali turyści z województwa mazowieckiego. Liczba wykupionych noclegów w sezonie była bowiem zdecydowanie mniejsza niż rok wcześniej. Chociaż ceny wzrosły, turyści wydali na zakwaterowanie niewiele więcej (5 procent), niż w zeszłym roku - średnio 995 złotych. Po prostu przyjeżdżali na krócej i szukali najtańszych ofert – czytamy w informacji serwisów Nocowanie.pl i Noclegi.pl.

Najmniej powodów do niezadowolenia mają gospodarze z Zakopanego, gdzie odnotowano najwięcej rezerwacji, a turyści zostawili tam średnio 1249 złotych, a także posiadacze obiektów w Białce Tatrzańskiej – tam średnia wartość rezerwacji wyniosła 2438 złotych, czyli więcej niż dwukrotność średniej (995 złotych) dla całego kraju. 

Serwisy Nocowanie.pl i Noclegi.pl rozesłały ankietę do współpracujących z nimi gospodarzy. Na pytania odpowiedziało 304 właścicieli obiektów z całego kraju. 54,2 procent z nich przyznało, że nie jest zadowolonych z ruchu w swoich obiektach - w tym 31,2 procent jest "zdecydowanie niezadowolonych", a 23 procent "raczej niezadowolonych”. Zaledwie 13 procent respondentów odpowiedziało, że obłożenie było dla nich satysfakcjonujące.

Czytaj więcej

IGHP: Rozczarowujący początek roku dla hotelarzy. Ferie nie poprawiły wyników

57 procent pytanych uważa, że słabe obłożenie nie jest sytuacją przejściową. Dlatego znaczący odsetek gospodarzy (59 procent) planuje zmiany w swojej ofercie, w postaci rozszerzenia działalności o dodatkowe usługi, jak sauna, wypożyczanie rowerów, nowe atrakcje i udogodnienia dla rodzin. Niektórzy właściciele obiektów myślą też o dostosowaniu się do potrzeb osób łączących pracę zdalną z wypoczynkiem (workation) i do klientów biznesowych.

Reklama
Reklama

Zdaniem części ankietowanych sposobem na poprawę ich sytuacji może być podniesienie cen. - Ale nie chcemy straszyć podwyżkami, bo z analizy naszych danych wynika, że rynek się studzi. Średnia cena w lutym była o 10 procent wyższa niż w zeszłym roku, chociaż jeszcze w styczniu różnica wynosiła 26 procent na plus. Nadal jednak – co widzimy po ofertach z innych rynków, na których jesteśmy obecni jako Szallas.hu (Rumunia, Węgry, Chorwacja, Słowacja) – nocleg w polskim hotelu jest najdroższy w Europie Środkowo-Wschodniej – mówi cytowany w komunikacie wiceprezes spółek Nocowanie.pl i Noclegi Tomasz Zaniewski.

Są jednak tacy, którzy czują się przytłoczeni wysokimi kosztami utrzymania działalności. Do rozważania rezygnacji z działalności w hotelarstwie przyznało się 21 procent ankietowanych.

Zanim Wyjedziesz
Wielkie Muzeum Egipskie otwarte. Na razie na próbę
Hotele
Podsumowanie roku w hiszpańskiej turystyce - wyższe ceny, minimalnie więcej gości
Hotele
Grudzień w hotelach przeciętny, ale cały 2025 rok udany
Hotele
Setki ofiar nowego sposobu wyłudzenia pieniędzy od turystów. „Na Booking.com”
Hotele
Liczba rezerwacji na ferie wzrosła, ale ich wartość jest mniejsza. Turyści tną koszty
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama