Międzynarodowa firma badająca opinie społeczne, Kantar, przeprowadziła na zlecenie platformy sprzedaży miejsc hotelowych SiteMinder badanie 8 tysięcy podróżnych z 10 krajów: Australii, Chin, Francji, Niemiec, Indonezji, Włoch, Hiszpanii, Tajlandii, Wielkiej Brytanii i Stanów Zjednoczonych, które miało ujawnić trendy kształtujące rynek turystyczny. Wzięli w nim udział turyści w różnym wieku, w sumie pięć różnych "pokoleń". To, co szczególnie ciekawi, to wyniki dla grupy najmłodszych turystów, określanych jako pokolenie Z, czyli osób w wieku 18-25 lat, bo właśnie ta grupa wyjeżdża nieco inaczej niż ich rodzice i dziadkowie.

„Changing Traveller Report 2022”, bo tak nazywa się ten raport, ujawnia, że dla tej grupy podróż zaczyna się zazwyczaj w mediach społecznościowych - portale te mają wpływ na ponad 60 procent badanych. W pokoleniu Z istnieje też większe o 74 procent niż w innych grupach prawdopodobieństwo, że analizy dotyczące następnej podróży rozpoczną właśnie tam - podaje austriacki portal branży turystycznej Tip Online.

Czytaj więcej

Jak single spędzą Boże Narodzenie? Wolą dalekie podróże zamiast świętowania

Około 59 procent uczestników badania potwierdza też, że bierze pod uwagę pozytywne opinie zamieszczane na stronach internetowych przez innych turystów. Dla porównania średnia z całego badania wynosi 50 procent. 40 procent młodych przyznaje również, że zamawia wakacje za pośrednictwem internetowych portali turystycznych, w tym wypadku różnica w porównaniu z innymi grupami wiekowymi jest niewielka, bo wynosi średnio 37 procent.

Analiza upodobań dotyczących rodzajów zakwaterowania pokazała, że między pokoleniem Z a innymi grupami wiekowymi różnice są niewielkie. Nieco większą popularnością niż luksusowe hotele i duże resorty cieszą się mniejsze obiekty noclegowe typu bed & breakfast (12 procent wobec średniej 11 procent), kempingi (10 procent wobec 8 procent) i apartamenty wakacyjne (21 procent wobec 11 procent), hotele luksusowe (11 procent wobec 14 procent) oraz duże sieci/ośrodki (14 procent wobec 22 procent).

Pokolenie Z chętnie wydaje pieniądze na inne usługi - taką gotowość zgłasza 90 procent badanych, akceptuje też szersze wykorzystywanie technologii, na przykład automatyczną odprawę (65 procent), dla porównania wśród osób starszych wskaźnik ten wynosi 55 procent. Młodsi są również bardziej otwarci na wykorzystywanie robotów czy sztucznej inteligencji w hotelach (18 procent wobec 14 procent).

Około 49 procent respondentów z pokolenia Z mówi też, że w trakcie swojej najbliższej podróży chciałoby również pracować, wśród starszych osób taką chęć wyraziło tylko 37 procent badanych. Ponieważ na wyjazd połączony z pracą jest dłuższy niż normalne wakacje, przy wyborze oferty znaczenie ma również cena (40 procent wskazań).

Firmy, które chcą pozyskać takich klientów, poza dobrą ofertą muszą zapewnić dostęp do szybkiego i bezpłatnego internetu (55 procent), śniadania wliczone w cenę (28 procent) oraz miejsce do pracy, najlepiej z ładnym widokiem (28 procent). Z drugiej strony takie atrakcje jak basen czy strefa spa mają mniejsze znaczenie przy rezerwacji – wskazuje na nie odpowiednio 18 i 16 procent badanych.

Czytaj więcej

Wielu chętnych na zimowy urlop w Austrii. Ale wyjazdy krótsze i oszczędniejsze

Dla młodych znaczenie mają także takie usługi jak room service, sprzątanie i recepcja (65 procent wobec średnio 60,3 procent). Prawie dwie trzecie badanych z pokolenia Z jest też skłonne poświęcić więcej czasu na porównanie ofert (średnia 53 procent). Możliwość elastycznego przekładania wyjazdów lub ich bezpłatnego odwoływania jest natomiast ważna w takim samym zakresie praktycznie dla wszystkich badanych (81 procent wskazań z pokolenia Z wobec średniej wynoszącej 79 procent).

Podczas pobytu większość pokolenia Z (63 procent wobec średniej 54 procent) cieszy się, gdy dostaje spersonalizowane oferty od usługodawcy. Nigdy nie należy jednak lekceważyć wartości osobistego kontaktu po przybyciu gościa na miejsce, bo, jak pokazuje badanie, ludzie potrzebują opieki na wakacjach.